.

sobota, 24 października 2015

Ciasto bananowo-dyniowe


Do tego ciasta idealnie pasuje powiedzenie "upiec dwie pieczenie na jednym ogniu". Właściwie jednak "pieczeń" jest jedna, ale w sprytny sposób zawiera w sobie tak naprawdę dwa różne ciasta - bananowe i dyniowe. Nierównomiernie wylewane kleksy ciasta zaowocowały łaciatym efektem końcowym, ale wylewane na przemian po jednej łyżce sprawi, że z piekarnika wyciągniemy najprawdziwszą zebrę, albo raczej... tygryska.
Dyniowe ciasto - jesienne must bake, a co dopiero z bananem!
CIASTO DYNIOWO-BANANOWE
tortownica 23cm

- 230g mąki pszennej
- 100g cukru (trzcinowego)
- 2 jajka
- 3 banany, najlepiej mocno dojrzałe
- 130g gęstego puree z dyni hokkaido
- 50g jogurtu naturalnego
- 40ml oleju 
- 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
- 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
- szczypta soli

W jednej misce rozgnieść dwa banany. Wszystkie pozostałe składniki oprócz dyniowego puree i trzeciego banana dokładnie wymieszać. Połowę powstałej masy połączyć z dyniową papką, do pozostałej połowy dodać puree z dyni i również wymieszać. Do foremki wyłożonej papierem do pieczenia przekładać  "kleksy" każdego z ciast (lub na przemian po łyżce,a wyjdzie coś w rodzaju zebry). Na wierzchu poukładać plasterki trzeciego banana (ja posypałam też cukrem perlistym). Ciasto piec w 180 stopniach przez 40min, do suchego patyczka. Kroić po przestudzeniu.


Czytaj dalej »

wtorek, 20 października 2015

Sernik na jogurtach z mlekiem w proszku

Sernik nie-sernik, bo sera w nim nie ma. Są za to jogurty i... mleko w proszku. Nieznaczny w zasadzie dodatek tego składnika wydobywa ciekawszy smak i, tak lubianą przeze mnie, zwartą, wilgotną strukturę gotowego wypieku. Także spód z biszkoptów, nieco zmienione składniki w masie oraz borówki na wierzchu czynią go nieco innym niż ten, także smaczny, sernik jogurtowy - klik. Korzystając z ostatnich owoców, na wspomnienie lata :)

  

SERNIK NA JOGURTACH Z MLEKIEM W PROSZKU
tortownica 23cm

- 500g gęstego jogurtu naturalnego lub greckiego
- 1 jajko
- 25g mąki ziemniaczanej lub budyniu
- 25g mąki pszennej
- 3 łyżki oleju
-100g cukru
-60g mleka w proszku
+ biszkopty do wyłożenia spodu
+ 100g borówek (lub innych drobnych owoców)

Wszystkie składniki krótko, ale dokładnie zmiksować. Foremkę wyłożyć papierem do pieczenia, a na spodzie ułożyć biszkopty. Wylać masę jogurtową, a na wierzch wysypać borówki. Piec w 180 stopniach przez 45 min, aż wiezch będzie lekko zarumieniony. Podawać po schłodzeniu w lodówce :)
Smacznego!




Czytaj dalej »

niedziela, 11 października 2015

Tarta bez masła, ze szpinakiem i serem




Oto moja pierwsza w życiu wytrawna tarta. A może quiche? A może po prostu placek ze szpinakiem?
Ze szpinakiem i serem właściwie. I cebulką, i czosnkiem i dużą ilością pieprzu i gałki muszkatołowej. Ciasto, natomiast, przygotowane bez użycia masła, a z dodatkiem oleju, a mimo to pozostaje fantastycznie kruche i w mojej opinii lepiej sprawdza się przy niesłodkich nadzieniach.
Idealna na ciepły jesienny obiad lub kolację, albo na zimno, jako przekąska.


TARTA NA OLEJU ZE SZPINAKIEM I SEREM
forma 25cm

ciasto:
- 190g mąki pszennej (lub pełnoziarnistej)
- 80ml oleju
- szczypta soli
- woda
nadzienie:
- 300g mrożonego szpinaku
- ząbek czosnku
- jedna duża cebula
- łyżka oliwy

- 120g kremowego serka
- 50 ml mleka
- 1 małe jajko
- 1/2 łyżeczki gałki muszkatowej
- sól i pieprz

Mąkę przesiać i wymieszać ze szczyptą soli i olejem. Następnie stopniowo dodawać wody aż do utworzenia zwartego ciasta. Wylepić nim natłuszczoną formę do tarty, uprzednio rozwałkowując je na ok. 0,5 cm grubości. Schować do lodówki.
Na patelni rozgrzać oliwę i zeszklić na niej drobno posiekany czosnek. Dodać szpinak i całość smażyć aż część cieczy odparuje. Dodać sól i pieprz.
Serek dokładnie wymieszać z mlekiem, jajkiem, solą, pieprzem i gałką muszkatołową.
Na schłodzony spód przekładamy szpinak i równomiernie rozprowadzamy, a na wierzch wylewamy mase serową. Na tarcie układamy krążki pokrojonej cebuli.
Tartę piec w 190 stopniach przez 35min.


Czytaj dalej »

piątek, 9 października 2015

Definitywne rafaello - lepszego nie zrobisz

 

Ciasto, które z pewnością nikomu z Was nie jest obce.  Herbatniki przełożone słodką, kokosową masą, a wierzch koniecznie posypany dodatkową porcją wiórek, jakby mało ich było w samym kremie. Prezentuję Wam jednak dziś znacznie ulepszoną wersję, na którą wpadłam na blogu Cukrowa Wróżka i od tamtej pory łasiłam się na jej wykonanie. Sekretnym składnikiem jest tu mleko w proszku, a całości charakteru dodają słone krakersy, których gorąco polecam użyć zamiast zwyczajnych herbatników. Mówię Wam, lepszego nie ma. I mówię to ja, która z kokosem ma zwykle na pieńku...


RAFAELLO Z MLEKIEM W PROSZKU 
blaszka 25x25 lub 25x12* || korzystałam z przepisu Cukrowej Wróżki

- 1,5 opakowania krakersów solonych lub herbatników
- 500ml mleka
- 2 żółtka
- 200g miękkiego masła
- 3/4 szklanki cukru
- 70g wiórek kokosowych (dałam 2:1 z mąką kokosową i polecam)
- 3/4 szklanki pełnego mleka w proszku
- 2  łyżki mąki pszennej
- 2 łyżki mąki ziemniaczanej

*użyłam mniejszej blaszki i ułożyłam cztery warstwy ciastek zamiast dwóch, dzięki czemu ciasto jest wyższe
Żótlka miksujemy z cukrem, mąkami i 1/3 mleka.
Resztę mleka zagotowujemy, stopniowo dolewając masę jajeczną, energicznie mieszając. Gotujemy do momentu, aż powstanie gęsty budyń. Odstawiamy do całkowitego (!) wystudzenia.
Masło ucieramy, dodając stopniowo ostudzony budyń. Następnie dodajemy wiórki kokosowe (i w moim przypadku mąkę kokosową) i przesiane mleko w proszku.
Blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia lub folią wykładamy pierwszą warstwą herbatników lub krakersów. Na nich rozsmarowujemy połowę kokosowego kremu. Następnie układamy drugą warstwę ciastek, którą przykrywamy resztą masy.Wierzch posypałam wiórkami kokosowymi i płatkami migdałów. Ciasto koniecznie wstawiamy na co najmniej kilka godzin do lodówki :)

 
Czytaj dalej »

czwartek, 1 października 2015

Wegańska tarta gryczana ze szpinakiem i ciecierzycą

Muszę przyznać, że ostatnimi czasy nie brakuje mi zewsząd wegańskich inspiracji na ciekawe potrawy, niekiedy nieco aż nadto wydziwione. Czasem uda mi się wpaść na pomysł jakiegoś smacznego roślinnego posiłku, który nie będzie tylko czymś w stylu kasza + warzywa + cośtam, a np., tak jak w tym przypadku wytrawnym wypiekiem - tartą. Intensywny w smaku gryczany spód, całkiem zwyczajny szpinak, a na wierzchu lekko chrupiąca ciecierzyca. Prosto, a cieszy.





TARTA GRYCZANA ZE SZPINAKIEM I CIECIERZYCĄ
forma 23cm

- 100g mąki gryczanej
- 90g mąki pszennej
- 70ml oleju
- 70ml wody
- 60g suchej ciecierzycy lub 150g ugotowanej lub z puszki
- 300 mrożonego szpinaku
- kilka marynowanych pieczarek
- 2 łyżki oliwy z oliwek
- ząbek czosnku
- sól i pieprz

Mąki wymieszać ze szczyptą soli i olejem. Następnie stopniowo dodawać wody aż do utworzenia zwartego ciasta. Wylepić nim natłuszczoną formę do tarty, uprzednio rozwałkowując je na ok. 0,5 cm grubości. Schować do lodówki.
Na patelni rozgrzać oliwę i zeszklić na niej drobno posiekany czosnek. Dodać szpinak i całość smażyć aż część cieczy odparuje. Dodać sól i pieprz.
Ciecierzycę, jeżeli używamy surowej, ugotować wg przepisu na opakowaniu.
Na schłodzony spód przekładamy szpinak i równomiernie rozprowadzamy, a na wierzchu układamy ciecierzycę i pokrojone pieczarki. Z wierzchu skropiłam tartę oliwą i posypałam suszoną papryką.
Tartę piec w 190 stopniach przez 35min.


Czytaj dalej »