.

sobota, 18 kwietnia 2015

Klasyczny shortbread


Jestem pewna, że duża część z Was dobrze zna, albo chociaż kojarzy te ciastka. Shortbread, tradycyjny szkocki deser, można kupić także w Polsce, ale przecież można z powodzeniem upiec je w domowym zaciszu. Nie wyszły może idealne, ale i tak pyszne. Chrupiące, bardzo maślane, jedyne w swoim rodzaju, przy tym niezwykle proste. Znikają od razu, wszystkim smakują. Do roboty!



KLASYCZNY SHORTBREAD
20 sztuk || korzystałam m.in. z przepisu na Moje Wypieki

- 250g zimnego masła
- 150 g cukru pudru
- 220g mąki pszennej
- 100g mąki ryżowej lub kukurydzianej
- szczypta soli
- ew. wanilia

Suche składniki wymieszać. Dodać posiekane na mniejsze kawałki masło i ew. wanilię. Ze składników zagnieść szybko gładkie ciasto, tylko do połączenia się składników.
Ciasto przenieść do foremki 20x30cm wyłożonej papierem do pieczenia i wyrównać. Schłodzić przez pół godziny w lodówce.
Nożem naciąć, do samej blachy, ciasto tworząc 20 paluszków, następnie ponakłuwać je widelcem.
Piec w 180 stopniach przez 35-40min. do złotego koloru lub, aby były bardziej białe - w 160 stopniach trochę dłużej. Wyjąć z piekarnika, zostawić na kilkanaście minut w formie, a następnie wystudzić na kratce i pokroić wg wyznaczonych wcześniej linii.
Smacznego!

2 komentarze:

  1. Moja babcia je często kupuje, kiedyś były to moje ulubione ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiadomo, że wszystko co domowe zawsze lepsze :)!

    OdpowiedzUsuń